Debata przedwyborcza "Polska współpraca rozwojowa"

22.10.2015

14 października 2015 roku wspólnie z portalem MamPrawoWiedziec.pl zorganizowaliśmy debatę przedwyborczą na którą zaprosiliśmy kandydatów lub kandydatki z ogólnopolskich komitetów wyborczych. To jedna z pierwszych naszych inicjatyw dążących do ożywienia dyskusji o wspólpracy rozwojowej w kolejnej kadencji polskiego parlamentu.

Z zaproszenia skorzystali: 

:: Roland Zarzycki (KW Partia RAZEM)
:: Łukasz Abgarowicz (KW Platforma Obywatelska)
:: Bartłomiej Nowak (ekspert .Nowoczesna.PL, nie kandyduje w WP2015) 
:: Tomasz Jędrzejczak (KW Polskie Stronnictwo Ludowe)
:: Monika Płatek (KW Zjednoczona Lewica) 

Debatę moderowała Agnieszka Lichnerowicz (Radio TOK FM).

Poniżej zamieszczamy kilka wybranych ciekawych wypowiedzi. Pełny zapis debaty do przeczytania w załączonym dokumencie. Relacja wideo dostępna jest na naszym kanale YT:

 

O wielkości polskiej pomocy i zobowiązaniu do jej zwiększania do progu 0,33% PKB:

Łukasz Abgarowicz (Platforma Obywatelska): 

"Są dwa czynniki które mogą być podstawą zwiększenia. Po pierwsze sytuacja finansów publicznych czyli to nie ta kadencja, ale po 2020. Drugi czynnik to zbudowanie mechanizmów, które pozwolą by te pieniądze były efektywnie wydawane. Dziś jesteśmy dalecy od doskonałości. Uczymy się. Nie można wyrzucać pieniędzy w sposób nierozważny bo to zrodzi opór społeczny. Realne są najbliższe lata. Ważna jest też współpraca z NGOsami. Zrealizowanie tego celu jest wręcz konieczne."

Roland Zarzycki (Partia RAZEM):

"Już dziś stać nas na większa pomoc. Tak samo możemy powiedzieć, że inne kraje Europy Zachodniej mogą znaleźć inne, bardziej egoistyczne cele. To tylko kwestia decyzji politycznych. W perspektywie 4 lat jesteśmy w stanie osiągnąć taki poziom, i co więcej, zwiększyć efektywność i jakość tej pomocy."  

O zwiększeniu pomocy humanitarnej dla uchodźców na Bliskim Wschodzie:

Tomasz Jędrzejczak (Polskie Stronnictwo Ludowe):

"Jesteśmy za tym by pomagać na miejscu by powstrzymać falę uchodźców. Trzeba wyleczyć krwotok, a nie zmywać krew. Jeżeli osiągniemy poziom 75% PKB [średniej krajów UE] to wtedy nie mamy wymówki i musimy to robić. Ja wiem, że wg niektórych wskaźników jesteśmy krajem rozwiniętym, ale ciężko to powiedzieć obywatelom. Z perspektywy Warszawy inaczej to wygląda niż z perspektywy wsi."

O kierunkach polskiej pomocy:

Łukasz Abgarowicz (Platforma Obywatelska):

"Pomoc odległa od Polski to jest problem unijny i wymaga zrewidowania polityki wielostronnej. To jest zbyt ciężkie dla Polski. My możemy kopać studnie, drobiazgi zrobić, problemów nie rozwiążemy. Powinniśmy się skupić na najbliższym otoczeniu bo stabilizacja i rozwój Ukrainy jest ważna nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale też z punktu widzenia naszej współpracy gospodarczej."

Tomasz Jędrzejczak (Polskie Stronnictwo Ludowe):

"Polska strefa wpływów to był nasz kawałek Europy. Kwestie afrykański to jest domena Francuzów. Z historii to wynika, ze strefy wpływów. Dlatego my ze Skandynawami urządziliśmy Partnerstwo Wschodnie. Francuz będzie lobbował zawsze za Afryką, a Polacy za Ukrainą. Wchodzimy, pomagamy, ale od razu żeby móc tam zainwestować. Sprzedajemy ciągniki w Etiopii i bardzo dobrze. Możemy pomagać, ale też przy okazji zarobić."

Bartłomiej Nowak (ekspert .Nowoczesna.PL, nie kandyduje w WP2015):

"To jest kluczowa rzecz czym jest pomoc rozwojowa. Czy jest uwarunkowana interesami, czy celami milenijnymi lub celami zrównoważonego rozwoju. Wolałbym odróżnić pomoc rozwojową od pomocy transformacyjnej w przypadku krajów Partnerstwa Wschodniego i państw priorytetowych dla nas. Ukraina potrzebuje pomocy transformacyjnej. Pytanie na ile jest w stanie ta pomoc przyjąć, biorąc pod uwagę stan reform ukraińskich. Bardzo regularnie odwiedzam NY i ONZ i Polska niestety w całej tej dyskusji o zrównoważonych celach rozwoju była nieobecna, nie zaproponowała żadnej poważnej inicjatywy i był ewidentny brak koordynacji między MSZ a MG. Wielka szkoda."

Monika Płatek (Zjednoczona Lewica): 

"Jak ja słyszę  że Ochojska nie może budować studni w miejscach gdzie są działania wojenne, a ja uważam, że ona robi bardzo dobra robotę i stwarza warunki dla pokoju. Trzeba wznieść się trochę wyżej i nie ograniczać globu do tego co jest za wschodnią granicą, bo może się okazać, że Afryka jest tuż o krok od nas."

O interesie narodowym w działaniach pomocowych:

Łukasz Abgarowicz (Platforma Obywatelska):

"W polityce zagranicznej nie ma niczego innego niż interesy. Jeśli państwa wydają na pomoc rozwojową pieniądze to tylko dlatego by zabezpieczyć się przed problemami związanymi z napięciami spowodowanymi rozbieżnościami w rozwoju."

Roland Zarzycki (Partia RAZEM):

"Jakkolwiek wszystko jest ze sobą powiązane to po to jest polityka inwestycyjna i handlowa i po to jest polityka rozwojowa, żeby te kwestie od siebie oddzielić. Nie zgadzam się, że wszystko służy interesowi narodowemu, uważam, ze istnieje też coś takiego jak solidarność międzyludzka. Niezależnie od naszych interesów, jesteśmy już na takim poziomie rozwoju, że jesteśmy w stanie bezinteresownie pomóc."

Bartłomiej Nowak (ekspert .Nowoczesna.PL, nie kandyduje w WP2015):

"Duże państwa naturalnie mają własny interes w tym, by wykorzystywać to jako narzędzie polityczne. W przypadku Polski nie ma o czym mówić, bo to jest taka skala pieniędzy, bo żadnego interesu nie osiągniemy przy takich sumach. To co się zmieniło, to istotna różnica między pomocą a współpracy. Państwa rozwijające się nie chcą tego nazywać pomocą. Współpraca oznacza, że będzie się zwiększać rola interesów narodowych w oferowaniu pomocy finansowej."

Słowo końcowe:

Bartłomiej Nowak (ekspert .Nowoczesna.PL, nie kandyduje w WP2015):

"Uważam, że bardzo istotne jest aby polski rząd wspierał organizacje pozarządowe. Jeśli chodzi o środki, ale też jeśli chodzi o wkład własny. Bo płaci składkę do budżetu unijnego, a organizacje są kompletnie niekonkurencyjne, 0,025% skuteczności jeśli chodzi o zdobywanie środków unijnych na pomoc rozwojową. Płacimy składkę, ale nie realizujemy projektów. Inne rządy wspierają organizacje." 

Tomasz Jędrzejczak (Polskie Stronnictwo Ludowe):

"Jestem pierwszy raz na takiej debacie i bardzo dobrze. O tym trzeba mówić, trzeba edukować posłów. Musimy zrobić kwestię edukacyjną i lobbingową, czas jest dobry, zobaczyliśmy że sprawy które dzieją się tysiąc kilometrów od nas, mogą nas bezpośrednio dotknąć. Następna kadencją koło roku 20. to będzie kadencja zmian ustawowych i decyzji."

Roland Zarzycki (Partia RAZEM):

"Chciałbym zwrócić uwagę na kwestie jakości pomocy. Na to, że państwo dominuje w dystrybucji środków, że pompujemy pomoc. Jest też problem, że kraje bezpośrednio zainteresowane pomocą rozwojową, nie są dopuszczone do dyskusji. Cały czas jest to patriarchalne traktowanie tych krajów. I nie przyczynia się do budowania demokracji w tych krajach, bo skoro my ich tak traktujemy, to czego możemy oczekiwać?"

Monika Płatek (Zjednoczona Lewica): 

"Jest taka zasada: „co się dzieli to się mnoży”, praktyki wypracowane i dobra współpraca zagraniczna przynosi dobre rezultaty i można je poczuć już po 2 kadencjach. Nie można mówić, że jeśli matki nie dostają alimentów, to nas nie stać na pomoc. Jeśli będziemy źle traktować prawo i jego egzekucję w Polsce, to nie mamy się co pchać z pomocą zewnętrzną."


Odpowiedzi naszych gości w kwestionariuszu MamPrawoWiedzieć.pl

:: Roland Zarzycki (KW Partia RAZEM) >>>
:: Łukasz Abgarowicz (KW Platforma Obywatelska) >>>
:: Bartłomiej Nowak (ekspert .Nowoczesna.PL, nie kandyduje w WP2015)
:: Tomasz Jędrzejczak (KW Polskie Stronnictwo Ludowe) >>>
:: Monika Płatek (KW Zjednoczona Lewica) >>>