Polska współpraca rozwojowa – niewielki postęp, kluczowe problemy nadal do rozwiązania

04.10.2013

Komentarz Grupy Zagranica do najnowszego raportu MSZ „Polska współpraca na rzecz rozwoju 2012” (depesza: https://www.polskapomoc.gov.pl/1,5,mld,zl,na,wsparcie,rozwoju,w,2012,r.,1893.html).

---

Grupa Zagranica pozytywnie ocenia fakt stworzenia ram prawno-instytucjonalnych systemu polskiej współpracy rozwojowej. W ciągu ostatnich dwóch lat weszła w życie ustawa o współpracy rozwojowej, funkcjonuje Wieloletni Program Współpracy Rozwojowej. MSZ wspólnie z organizacjami pozarządowymi ustalił zasady konsultacji społecznych, spotyka się na regularnych posiedzeniach Rada Programowa Współpracy Rozwojowej. Istnieje wreszcie szansa, aby jeszcze w tym roku Polska przystąpiła do Komitetu Pomocy Rozwojowej OECD.

Doceniając te zmiany, organizacje pozarządowe zrzeszone w Grupie Zagranica podkreślają jednak, że kluczowe wskaźniki Polskiej Pomocy są nadal daleko niesatysfakcjonujące. Istnieje pilna potrzeba fundamentalnych zmian zarówno w kwestii ilości, jak i jakości polskiej pomocy.

Stagnacja bez ambicji 

Przez ostatnich 5 lat poziom polskiej pomocy utrzymywał się na niezmienionym poziomie 0.08-0.09% dochodu narodowego brutto (DNB). Polska nie wypełniła międzynarodowej deklaracji, co do wielkości pomocy rozwojowej w roku 2010 (0,17% DNB) i nic nie wskazuje na to, aby udało się „dociągnąć” do deklarowanego poziomu 0,33% DNB w roku 2015.

- Polska jest krajem wystarczająco zamożnym, by przeznaczać większą część naszego budżetu na pomoc. – mówi Jan Bazyl, Dyrektor Grupy Zagranica. Czekamy na opracowanie realistycznych planów, które pozwolą znacznie zwiększyć wielkość polskiej pomocy rozwojowej w perspektywie najbliższych 3 lat.

Czy pomagamy komu trzeba i w odpowiedni sposób?

Duża część polskiej pomocy rozwojowej na przestrzeni ostatnich 5 lat była przekazywana do krajów nie znajdujących się na liście tzw. krajów priorytetowych określonych w Wieloletnim Programie Współpracy Rozwojowej na lata 2012-2015. Do tych krajów należą Chiny, które w tym okresie były największym biorcą polskiej bilateralnej pomocy rozwojowej otrzymując od Polski kredyty preferencyjne, w ramach tzw. pomocy wiązanej czyli, pożyczek obłożone warunkiem przeznaczenia ich na zakup dóbr albo usług w Polsce. W 2012 roku wynosiła ona ponad 148 mln zł (czyli trochę powyżej 10% całkowitej polskiej ODA).

Grupa Zagranica wskazuje na konieczność dostosowania się Polski do rekomendacji sformułowanej już w 2001 roku przez Komitet Pomocy Rozwojowej OECD, aby donatorzy całkowicie zrezygnowali z „wiązania” pomocy dla krajów najbiedniejszych. Taki warunek często sprawia, że kraje-biorcy nie mogą skorzystać z najbardziej konkurencyjnej oferty wydatkując otrzymane środki pomocowe. Co więcej, przekazane pieniądze nie zasilają w rzeczywistości gospodarki kraju biorcy, lecz wspierają eksport kraju donatora. Innymi słowy, pomoc wiązana dostarcza krajom potrzebującym dobra i usługi, ale nie przyczynia się do tworzenia miejsc pracy, zwiększania dochodu, ani wzmocnienia kapitału ludzkiego w tych krajach.

Zobaczyć realną pomoc

Zaniepokojenie budzi zjawisko „sztucznego pompowania” polskiej pomocy rozwojowej (ang. inflated aid) czyli wliczanie do statystyk oficjalnej pomocy środków finansowych, które de facto tą pomocą rozwojową nie są. Chodzi tu przed wszystkim o poniesione koszty na wsparcie uchodźców w Polce oraz pomoc stypendialną. Zgadzamy się, że takie wsparcie jest bardzo potrzebne i uzasadnione – mówi Jan Bazyl. Jednak jeśli nie mamy narzędzi, które umożliwiają określenie jak tego typu pomoc przyczyniła się do poprawy sytuacji w krajach pochodzenia stypendystów/uchodźców, nie powinno się jej zaliczać do oficjalnej pomocy rozwojowej.

Niska jakość legislacji

Zdaniem Grupy Zagranica obecnie obowiązujące akty prawne regulujące system polskiej współpracy rozwojowej – ustawa o współpracy rozwojowej oraz Wieloletni Program Współpracy Rozwojowej – wymagają gruntownej rewizji.

Po pierwsze istnieje konieczność zmiany definicji współpracy rozwojowej w ustawie, tak aby była spójna z globalną definicją i za priorytet uznała redukcję ubóstwa.

Po drugie organizacje pozarządowe zrzeszone w Grupie Zagranica widzą konieczność zmian w Wieloletnim Programie Współpracy Rozwojowej, który nie zawiera średnio i długookresowych celów i planowanych rezultatów Polskiej Pomocy (zarówno na poziomie ogólnym jak i poszczególnych krajów-biorców pomocy) przez co – w skrócie – uniemożliwia ewaluację jakości i trwałości działań pomocowych.

Źródło: Grupa Zagranica