Co wliczamy do oficjalnej pomocy rozwojowej?

Tzw. Oficjalna Pomoc Rozwojowa (ODA – Official Development Aid) to publiczne przepływy finansowe mające na celu wsparcie dobrobytu i rozwoju gospodarczego krajów-biorców. Jakie konkretnie wydatki można zaliczać jako pomoc rozwojową podawaną potem w oficjalnych rządowych statystykach, definiuje szczegółowo Komitet Pomocy Rozwojowej OECD. Dozwolone jest na przykład kwalifikowanie jako ODA różnego typu wydatków na programy i projekty związane z poprawą infrastruktury i usług społecznych w krajach partnerskich, podczas gdy wydatków na jednorazowe przedsięwzięcia kulturalne albo pomoc dla wojska – już nie. Wg. reguł OECD możliwe jest obecnie zaliczanie jako ODA wydatków poniesionych na wsparcie uchodźców na terenie kraju-donatora przez 12 pierwszych miesięcy ich pobytu[1].

Polska znalazła się w awangardzie krajów, jeśli chodzi o postępowe podejście do rozumienia pomocy rozwojowej. W 2014 roku, w imię większej przejrzystości i rzetelności, przestaliśmy raportować pomoc uchodźcom na terenie Polski jako Oficjalną Pomoc Rozwojową, o co – w stosunku do swoich rządów - od lat zabiegają organizacje pozarządowe z całej Europy. Niestety w 2015 roku wrócono do tej praktyki i koszty pobytu uchodźców wlicza się do ODA.

Aktualnie obowiązujące kryteria OECD krytykowane są przez organizacje pozarządowe, instytucje badawcze, a nawet niektóre rządy jako zbyt szerokie. Krytyka odnosi się przede wszystkim do wydatków ponoszonych na terenie krajów-donatorów,  takich jak koszty utrzymania studentów, koszty wsparcia uchodźców oraz koszty administracyjne związane z zarządzaniem programami współpracy rozwojowej. Europejska federacja organizacji pozarządowych CONCORD zalicza te wydatki, razem z tzw. pomocą wiązaną do pomocy pompowanej (ang. inflated aid). Wg. wyliczeń CONCORD ponad 5 miliardów euro zaraportowanych w 2013 r. przez kraje UE jako pomoc rozwojowa było właśnie pomocą pompowaną. Jest to 10% całej pomocy udzielonej przez kraje UE w tym roku. Na Węgrzech dotyczy to ponad połowy pomocy dwustronnej udzielanej przez ten kraj, na Malcie – 90%[2]. Od lat CONCORD i jego organizacje członkowskie, w tym Grupa Zagranica, zabiegają o to, by rządy raportowały jako pomoc jedynie tzw. rzeczywistą pomoc (ang. genuine aid).  

Za postulatem niezaliczania kosztów wsparcia uchodźców jako ODA nie stoi postulat zmniejszenia tych wydatków. Wręcz przeciwnie. Chodzi tu o to, aby pomoc rozwojowa była niezależnymi, dodatkowymi środkami przekazywanymi przez kraje na działania, które mają faktyczne i silne przełożenie na trwały rozwój społeczny i gospodarczy krajów partnerskich. Wsparcie uchodźców jest ważnym zadaniem państwa i powinno być realizowane niezależnie od działań współpracy rozwojowej (choć z zachowaniem koordynacji i spójności). Wydatki realizowane w krajach-donatorach, choć mogą wspierać częściowo obywateli innych krajów, końcowo największą korzyść przynoszą rodzimej gospodarce i brakuje mocnych danych potwierdzających ich wkład w rozwój krajów partnerskich[3].

Co więcej, można zaobserwować niepokojący i nieproporcjonalny wzrost tego typu kosztów w ostatnich latach. Według raportu brytyjskiej organizacji Development Perspectives, ODA, która zostaje w krajach-donatorach, wzrosła niemal dwukrotnie w ciągu ostatniej dekady, przy czym ogólny wzrost ODA był znacznie niższy[4].


[1] Is it ODA, OECD DAC, 2008.
[2] AidWatch, CONCORD, 2014.
[3] Using data to get better results on poverty eradication, Development Initiatives, 2014
[4] Investments to end poverty. Real money, real choices, real lives, Development Initatives, 2013.